Wojciech Jóźwiak .PL

Title img Acer campestre

O moich zielonych współmieszkańcach. Zaczynam od klonów.

Co – lub raczej KTO – to jest?

campestre

Klon polny czyli Acer campestre. Jest dość stary, tzn. dojrzały jak na drzewo, ale nie należy do najstarszych drzew w naszym ogrodzie. Żyje u nas od 1992 lub 93 roku, posadzony został jako okaz mniej więcej 5-cioletni, więc dajmy mu, w 2026 r., około 40 lat.

Klonów polnych długo nie rozróżniałem ani nie zauważałem. Pierwsze moje świadome spotkanie z nimi było dopiero latem 1979, pamiętam który rok, bo wtedy dowiedziałem się, że umarł Stachura; wtedy spływałem kajakiem Sanem i w dolinie Sanu, w którymś jego przełomie przez podbieszczadzkie wzgórza stanąłem przed lasem – pierwszym, drugim i następnym – z klonów polnych. W Polsce ten klon jest mało częsty, za to czytam, że jest głównym gatunkiem klonu (a może jedynym rodzimym?) w Wielkiej Brytanii. W każdym razie jest to bardziej angielski klon niż środkowoeuropejski.

Skąd ten klon się wziął? W tamtych latach świeżo mieszkałem w Milanówku, ale pracowałem w Warszawie i jakieś interesy miałem na Powiślu, i któregoś razu jadąc w górę ulicą Książęcą (śladem po dawnej rzece Żurawce) i czekając na światła po prawej stronie (północnej) zauważyłem na rabatce samorodny dziko wyrosły okaz Campestre. Następnym razem uzbroiłem się w szpadel, wyszedłem z samochodu, wykopałem ten klon (być może odczekałem wtedy do jesieni) i posadziłem go u nas, tam gdzie rośnie teraz. Jest jednym z największych naszych drzew. Przerósł na grubość i na wysokość, a nawet zdominował, starsze od niego sąsiednie dęby czerwone.

campestre

Oto drugi nasz klon polny. Młodszy. Ale jego metryki nie podam, bo nie wiem. Wyrósł spontanicznie, musiał się w swoim miejscu wysiać, co jest dość dziwne, gdyby tamten pierwszy klon w tak młodym wieku się obsiewał. W każdym razie jest i rośnie. Ma zniekształcony pień, ślad po utracie wierzchu na wysokości około 3 metrów. Na zdjęciu u jego stóp widać pozostałości bluszczy, od których go jakiś czas temu uwolniłem.

campestre

Prócz tych dwóch dużych klonów polnych jest kilkoro młodego samosiewu, które to drzewka chętnie bym rozdawał dając im szansę na długie drzewne życie, ale jakoś nikt ich nie chce.

campestre

Lubię patrzeć na kanopę liści Campestre na tle nieba.

W tamtym miejscu mieszają się zaokrąglone liście Acer campestre z ostrokończystymi liśćmi Quercus rubra. Klonowe są zaoblone, dębowe wyostrzone: odwrotnie niż typowo, gdyby „główny” w PL klon pospolity sąsiadował z głównym dębem szypułkowym, bo wtedy klon byłby ostry, a dąb zaoblony.

campestre

Obiecuję, że wkleję ładniejsze i bardziej udane zdjęcie liści klonu polnego. [Edit: wkleiłem po deszczu. To są te ładniejsze.]

Komentarze:

Wojciech Jóźwiak 2024